Coraz więcej dzików w miastach. Niebezpieczne sytuacje pod Warszawą i w stolicy

Rosnący problem obecności dzików w przestrzeni miejskiej budzi niepokój mieszkańców podwarszawskich miejscowości oraz samej stolicy. W ostatnich dniach doszło do kilku niebezpiecznych incydentów, które ponownie zwróciły uwagę na skalę zjawiska.

Niebezpieczne zdarzenie w Brwinowie

Do jednego z najbardziej dramatycznych zdarzeń doszło 12 kwietnia w Brwinowie, przy ul. Kraszewskiego.

Z relacji świadków wynika, że kobieta wyszła na spacer z małym psem. Zwierzę było na smyczy. W pewnym momencie w pobliżu pojawiło się stado dzików.

Sytuacja rozwinęła się bardzo szybko. Zwierzęta sforsowały ogrodzenie i doszło do ataku na psa. Mimo natychmiastowej reakcji właścicieli oraz późniejszej pomocy weterynaryjnej, zwierzę nie przeżyło.

Policja potwierdziła przyjęcie zgłoszenia w tej sprawie.

Problem, który narasta od lat

Jak podkreślają mieszkańcy, sytuacje z udziałem dzików nie są już rzadkością.

Podobne zdarzenia były zgłaszane wcześniej nie tylko w Brwinowie, ale również w pobliskich miejscowościach, takich jak Milanówek czy Żółwin.

Burmistrz Brwinowa zaznacza, że możliwości gminy są ograniczone. Zgodnie z przepisami dziki są własnością Skarbu Państwa, a decyzje dotyczące ich odłowu lub odstrzału należą do innych instytucji.

Dodatkowym utrudnieniem są przepisy związane z ASF, które ograniczają możliwość przemieszczania zwierząt.

Warszawa: dziki coraz bliżej mieszkańców

Również w Warszawie dochodzi do coraz częstszych spotkań z dzikami w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych.

Na Białołęce mieszkańcy zgłosili sytuację, w której locha z młodymi pojawiła się tuż przy jednym z bloków. Teren został zabezpieczony przez odpowiednie służby, a mieszkańców ostrzeżono przed zbliżaniem się do zwierząt.

Przedstawiciele dzielnicy podkreślają, że każde zgłoszenie jest przekazywane do odpowiednich jednostek, jednak możliwości bezpośredniej interwencji są ograniczone.

Wawer: dziki na prywatnej posesji

Podobna sytuacja miała miejsce w dzielnicy Wawer. Mieszkanka relacjonowała, że dziki dostały się na jej posesję, pokonując ogrodzenie.

Zwierzęta przez dłuższy czas przebywały na terenie działki, powodując zniszczenia i uniemożliwiając swobodne poruszanie się domowników.

Ostatecznie opuściły posesję bez interwencji służb.

Dlaczego dziki pojawiają się w miastach?

Eksperci wskazują, że dziki coraz częściej wchodzą do miast w poszukiwaniu pożywienia oraz bezpiecznych miejsc do przebywania.

Brak naturalnych drapieżników, łatwy dostęp do odpadów oraz łagodne zimy sprzyjają ich obecności w obszarach zurbanizowanych.

Jak zachować się w przypadku spotkania z dzikiem?

Służby przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

  • nie zbliżać się do dzików
  • nie próbować ich przepędzać
  • nie dokarmiać zwierząt
  • trzymać psy na smyczy
  • zachować szczególną ostrożność w pobliżu lochy z młodymi

Locha broniąca warchlaków może reagować agresywnie, jeśli poczuje zagrożenie.

Rosnący problem bez prostego rozwiązania

Zarówno mieszkańcy, jak i lokalne władze podkreślają, że problem dzików w miastach narasta i wymaga systemowych rozwiązań.

Na razie jednak wiele wskazuje na to, że podobne sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej.