Iza Macudzińska tłumaczy się z zabiegów. “Dusiłam się, traciłam przytomność”
Izabela Macudzińska-Borowiak gościła niedawno w studiu “Faktu”, gdzie podczas rozmowy opowiedziała przede wszystkim o udziale w programie “Królowa przetrwania”. W jednym z odcinków uczestniczki zostały sprowokowane do ujawnienia, jakim zabiegom upiększającym się poddały.
— Wrzucanie kogoś do jednego worka z osobami, które nagminnie po prostu to robią, jest bolesne. Nie jestem zwolenniczką takich działań.Biust powiększyłam, bo po urodzeniu córki bardzo opadł i nie czułam się z tym kobieco. Nos zrobiłam, bo od dziecka miałam problemy z krzywą przegrodą. Do tego stopnia, że ja naprawdę dusiłam się i traciłam przytomność, dlatego też od dziecka chodziłam, leczyłam się po wszystkich laryngologach i znachorach — tłumaczy, wspominając trudny czas.
Celebrytka podkreśla, że jest dziś zadowolona z tego, jak wygląda.
Izabela Macudzińska przytoczyła również historię, kiedy próbowała umówić się na zabieg korekty nosa w ramach NFZ. Była w szoku, gdy usłyszała, że będzie musiała czekać na niego ponad dekadę.
— Chciałam zrobić to państwowo, ale nie zapomnę, jak zadzwoniłam do kliniki i próbowałam umówić się na zabieg. Usłyszałam, że termin oczekiwania to na dzisiaj 11 lat. Właśnie dlatego zrobiłam nos w klinice plastycznej. (…) Miałam straszne kompleksy na tym punkcie. Wstydziłam się tego. Jak zrobiłam ten nos, to po pierwsze, zaczęłam normalnie oddychać, a dwa, jak zobaczyłam się po zdjęciu gipsu, to poryczałam się ze szczęścia. Lekarzowi to rzuciłam się na szyję — dodała.
Posłuchajcie całej rozmowy Izabeli Macudzińskiej-Borowiak z Cezarym Wiśniewskim.
“Królowa przetrwania” pod ostrzałem widzów. Pojawiła się fala krytyki
Iza Macudzińska przeszła spektakularną metamorfozę.Iza Macudzińska na planie “Królowej przetrwania”.Iza Macudzińska na starych zdjęciach.
Iza przeszła zabieg korekty nosa z powodów zdrowotnych.